Seks czaty, telenowele, centra handlowe. Polska po ’89

02/05/2019

Rok 1989 był przełomowy dla Polski pod wieloma względami. Wówczas kraj otworzył się na Zachód, co wpłynęło na zmianę mentalności i przyzwyczajeń Polaków. W świetny sposób opowiada o tym jeden z najlepszych zbiorów reportaży traktujących o Polsce „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła”.

[ tutaj i tutaj pisałam o innych polskich książkach, które warto przeczytać ]

Antologia ta nie pokazuje życia polityków, uchwalanych wówczas zmian konstytucyjnych czy historii postaci z pierwszych stron gazet. Bohaterami są Polacy, którzy u progu lat 90-tych muszą uczyć się wszystkiego od początku, rozdarci między tym, do czego są przyzwyczajeni, a nowymi trendami lansowanymi przez Zachód.

Mamy więc Amway, fascynację zagranicznymi serialami i galeriami handlowymi, które jawią się jako współczesna kraina szczęśliwości. Disco polo – największa atrakcja estetyczna w Polsce, która, choć jest kondensacją banału, staje się nową kulturą ludową.

Jest nowe pokolenie Polaków, którzy wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii do pracy w Tesco. Opowieść o „rydzykantach” – studentach uczelni założonej przez Ojca Rydzyka czy mężczyznach przemycających kilogram kokainy w swoich żołądkach za półtora tysiąca euro.

W reportażach zsyntetyzowany jest ponadto obraz najważniejszych wówczas wydarzeń – egzekucja zekranizowanego później „Długu”, lustracja, reakcje Polaków na zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku.

Polska Mariusza Szczygła to Polska stojąca w obliczu zmiany, we wszystkich swoich skrajnościach: ksiądz-gej zarażony HIV, homofob, kobieta, która poddała się aborcji, członek plutonu ZOMO.

„20 lat nowej Polski w reportażach” to poniekąd podsumowanie tego, co osiągnęło młode pokolenie polskich reporterów wzorujących się na Ryszardzie Kapuścińskim i Hannie Krall. Obok Jacka Hugo-Badera znajdziemy tu Wojciecha Tochmana, Ewę Winnicką czy Włodzimierza Nowaka.

Wszystko uchwycone w reportażowej formule, która lepiej niż powieść oddaje dziejącą się rzeczywistość. Zbiór ten to podkreślenie, że gatunek dziennikarski może konkurować z literaturą, co ostatecznie udowodniła laureatka literackiej Nagrody Nobla Swietłana Aleksijewicz.

Innym reportażem o Polsce, po który warto sięgnąć, jest “Polska odwraca oczy” Justyny Kopińskiej. Jednak, jak sam tytuł wskazuje, Kopińska opisuje rzeczy, o których Polska chciałaby zapomnieć. Bardzo mocna lektura.

_______________

Leave a Reply:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *