10 reasons why I love China

05/11/2018

English below

Kiedy zapytasz Polaka, z czym kojarzą mu się Chiny, odpowie zapewne, że z chińskim jedzeniem, dużą populacją i rządem komunistycznym.  Po dwóch miesiącach mieszkania w Syczuanie i zatopienia się nieco w chińskiej codzienności, postanowiłam pokazać Ci kilka powodów, dla których – moim zdaniem – warto poznać lepiej Państwo Środka i poszerzyć swoją świadomość na temat tego potężnego kraju.

When you ask a Pole what he thinks when he hears “China”, he will probably say: Chinese food, a large population and the communist government. After two months in Sichuan, I decided to show you several reasons why – in my opinion – it is good to know China better and to broaden your awareness about this diverse and spectacular country.

 

 

1. Architektura / Architecture

Tradycyjna chińska zabudowa jest po prostu przepiękna. Miasta budowano zgodnie z zasadami feng shui – czyli takim sposobie planowania przestrzeni, by osiągnąć zgodność z naturą. Kierowano się koncepcją yin i yang, przedstawiającą żeński i męski pierwiastek w środowisku – yin jako słaby i bierny, yang jako silny i aktywny. Pozornie przeciwstawne, ale idealnie komplementarne.

Wielokondygnacyjna, bogato zdobiona pagoda jest najbardziej charakterystycznym elementem chińskiej architektury. W budownictwie mieszkalnym główne pomieszczenie skierowane było na południe, w ścianie północnej nie było zaś zazwyczaj drzwi i okien. W środku znajdował się dziedziniec. Zgodnie z obyczajem synowie mieszkali z rodzicami, przez co dom stopniowo się rozrastał – w ten sposób powstawały tzw. Hutongi, czyli szczelnie połączone ze sobą budynki parterowe. Proces wyburzania Hutongów zapoczątkował Mao Zedong, a zjawisko nasiliło się na początku XXI wieku. Obecnie w Pekinie pozostało około 2000 zespołów domostw, podczas gdy w 1949 roku było ich 7000.

Traditional Chinese buildings are just breathtaking. Cities were built according to feng shui – it means they planned space to achieve compatibility with nature. The concept of yin and yang, depicting male and female elements in the environment – yin as weak and passive, yang as strong and active. Seemingly contradictory but perfectly complementary.

2. Sposób jedzenia / The way of eating

Kuchnia chińska jest niezwykle różnorodna i bogata, dzięki czemu lubią ją praktycznie wszyscy. Wymienia się nawet 8-9 jej odmian! Oprócz wspomnianej przeze mnie kuchni syczuańskiej, znajdziemy m.in. pekińską, szanghajską czy sinciang. Jej różnorodność zdeterminowana jest głównie położeniem geograficznym, a w dominujących składnikach widoczne są wpływy innych krajów, religii i narodowości. W ten sposób, jeśli lubimy ostre jedzenie, to sięgniemy po dania syczuańskie, a jeśli słodsze i łagodniejsze, to po kantońskie.

Prócz chińskiego jedzenia samego w sobie, uwielbiam sposób, w jaki Chińczycy się nim dzielą. Czas lunchu jest dla nich czasem świętym i nie ma mowy o szybkim jedzeniu kanapki przy biurku, jak zwykło się niestety często praktykować w Europie. Chińczycy uwielbiają jeść razem, celebrować czas spędzony razem na jedzeniu – oprócz więc spotykania się w kilka osób, charakterystyczne jest dla nich zamawianie kilku różnych dań i stawianie ich na środku stołu, dzięki czemu każdy może spróbować więcej niż jednego. Jest to także wyjątkowo komfortowe, kiedy okaże się, że wybrana przez nas pozycja w menu niekoniecznie spełnia nasze oczekiwania… Wówczas zostawiamy ją koledze, a sami zajmujemy się pałaszowaniem czegoś innego.

Chinese cuisine is extremely diverse and rich, almost everyone likes it. There is even 8-9 different types of cuisine! Apart from the Sichuan one we will find Beijing, Shanghai or Sinciang traditions. Its diversity is determined mainly by the geographical location, and the dominant components showing the influence of other countries, religions and nationalities. If we like spicy food, we’ll go for Sichuan dishes, and if sweet and milder, then Cantonese.

Apart from taste, I love the way the Chinese share food. Lunch is “sacred” time for them, and nobody eats sandwiches quickly at the office desk, what, unfortunately, you can see pretty often in Europe. Chinese people love to eat together, celebrate time spent together – it’s also characteristic for them to order several different dishes and put them in the middle of the table, so everyone can try more than one. It’s an extremely comfortable, when it turns out that the chosen menu does not necessarily meet our expectations… Then we can just leave it to our friends and try something else.

 

3. Street food

(tzw. uliczne jedzenie / jedzenie z ulicy)

Popularny w całej Azji, street food podbija serca obcokrajowców, zwłaszcza tych wracających z całonocnej imprezy. Od ulicznych sprzedawców możemy kupić dosłownie wszystko – od głów królików i kacze nóżki, po makaron, owoce morza, naleśniki i słodycze na patyku. Sprzedawcy przyrządzają jedzenie na naszych oczach, a kolejki do nich są zazwyczaj długie. Ceny jedzenia są dość niskie i często nie opłaca się gotować w domu – tym bardziej jeśli możemy spróbować tylu smakołyków na każdym rogu, o każdej porze.

Popular in Asia, street food is loved by foreigners, especially those returning from an all-night party. We can buy everything from street vendors – rabbit heads, pig legs, pasta, seafood, pancakes or sweets on a stick. Sellers prepare food before our eyes, and queues are usually long. The prices of food are quite low and often it doesn’t pay off to cook at home – especially if we can try so many delicacies at every corner, at any time.

 

4. Herbata / Tea

Różnorodność liściastego naparu przyprawia o zawrót głowy. Mamy do wyboru nie tylko czarną, zieloną czy czerwoną, ale żółtą, Ulung, Yunnan… Nie ma mowy o herbacie w woreczkach, kupujemy liściastą, zalewamy wrzątkiem i popijamy przez cały dzień. W ręce każdego Chińczyka – pracownika banku, sklepikarza czy budowlańca, zobaczymy butelkę z parującym trunkiem, kilkakrotnie zalewanym. Inaczej niż w Europie, Chińczycy nazywają herbatę od koloru, jaki osiąga po zaparzeniu, nie od koloru suszu. W ten sposób np. znana u nas pod nazwą „czerwona” herbata, Pu-erh jest w Chinach czarna.

Druga sprawa, wrzątek. Mała rzecz, a naprawdę może uprzyjemnić życie. Jak wspomniałam wcześniej, Chińczycy uwielbiają pić herbatę i zawsze mają ją przy sobie. W wielu miejscach publicznych – na przykład na uniwersytecie czy lotnisku – znajdziemy automaty z gorącą wodą, dzięki czemu możemy delektować się naszą herbatą cały czas. Co ciekawe, również medycyna chińska uważa picie gorącej wody za jeden z najważniejszych nawyków zdrowego człowieka, gdyż przyczynia się do prawidłowego trawienia i usuwania toksyn z organizmu.

The choice is huge. We can choose not only between black, green or red tea, but also yellow, Ulung, Yunnan… Forget about the tea bags, we buy leafs, pour boiling water and drink throughout the day. In the hands of every Chinese – bank employee, shopkeeper or builder, we see a bottle with a steaming liquor. Unlike in Europe, the Chinese call the tea based on the color it achieves after brewing, not the color of the dried leaf. In this way, for example, known under the name “red” tea in Europe, Pu-erh is black in China.
The second thing, boiling water. A small thing, and can really make your life better. As I mentioned earlier, the Chinese love to drink tea and always have it with them. In many public places – for example at the university or airport – we will find vending machines with hot water, so we can enjoy our tea all the time. Interestingly, also Chinese medicine considers drinking hot water as one of the most important habits of a healthy person, because it contributes to the proper digestion and removes toxins from the body.

5. Natura / Nature

Mówi się, że miliony Chińczyków nigdy nie opuściły swojego kraju i wcale nie mają takiego zamiaru – bo u siebie mają wszystko, czego tylko zapragną. Jest w tym trochę prawdy – Chiny są przepięknym krajem, z dostępem do morza, górami, niespotykaną naturą. Tylko tutaj znajdziemy rezerwat pand, do którego przybywają turyści z całego świata.

It is said that millions of Chinese have never left China and they have no intention of doing so – because they have everything what they want in their country. There is some truth to this – China is a beautiful country, with access to the sea, mountains, outstanding nature. Only here you will find a Giant Panda Reserve, which is visited by tourists from around the world.

 

6. Rowery & Komunikacja miejska

/ Bicycles & Public transport

Mnóstwo rowerów. W Chengdu na rowerze jeździ każdy, od studenta po 70-letniego wykładowcę ekonomii. Nawet policjanci! Totalnie nie wyobrażam sobie polskich mundurowych pedałujących ulicami Krakowskiego Przedmieścia… Tutaj znajdziemy kilka łatwych w obsłudze aplikacji, które pozwalają na szybkie wypożyczenie roweru. Ze względu na specjalne zamykanie, w przeciwieństwie do np. warszawskiego Veturilo, w Chinach rower możemy pozostawić w dowolnym miejscu. Dosłownie, gdziekolwiek.

Komunikacja miejska też działa bardzo sprawnie. Wiecie, ile otwarto linii metra w Chengdu od 2010 roku? 6. Sześć (!) liczących prawie 200 kilometrów połączeń, z 151 przystankami. W planach jest jeszcze 15 następnych linii. Pociągi są szybkie i nowoczesne, i chociaż odjeżdżają co kilka minut, zawsze przemieniam się w nich w sardynkę. Nie chce mi się myśleć, ile przystanków, bo nie ma mowy o liniach, zbudowano w Warszawie na przestrzeni ostatnich ośmiu lat.

Lots of bikes. Everyone rides a bike in Chengdu, from a student to a 70-year-old economics professor. Even the policemen! I totally can not imagine Polish policemen pedalling on Krakowskie Przedmiescie… Here you will find a few easy-to-use applications that allow you to quickly rent a bicycle. They have a special closing, in contrast to, for example, the Warsaw Veturilo, thanks to which in China we can leave the bike anywhere. Literally, anywhere.

Public transport also works very well. Do you know how many metro lines have been opened since 2010 in Chengdu? 6.Six (!) lines with almost 200 kilometers of connections, 151 stops. There are still 15 more lines in plans. The trains are fast and modern, and although they leave every few minutes, they are very crowded. I do not even want to think how many stops – because I wouldn’t dare to even dream about lines – were built in Warsaw over the last eight years. Ekhm.

 

7. Aktywność / Activity

Głównie mam tu na myśli aktywność starszych ludzi. Chińscy seniorzy nie siedzą w domu przed telewizorem, ale zbierają się razem w parku i ćwiczą. Albo ustawiają magnetofon przed galerią handlową i robią przysiady i wykopy. Zawsze znajdzie się czas i miejsce na aktywność fizyczną – wystarczy tylko chcieć (mówi to osoba, która omija siłownię szerokim łukiem…).

Mainly I mean the activity of the elderly. Chinese seniors do not sit at home in front of the TV, but they gather together in the park and do some exercises. Or set the tape recorder in front of the shopping mall and do squats. There will always be time and space for physical activity (it said a person who avoid the gym in all ways…).

 

8. Studia / Studies

Jako że jestem lektorką, to nie mogło zabraknąć aspektu związanego z moją pracą 🙂 Studenci w Chinach bardzo poważnie traktują swoje studia – nie ma mowy o imprezowaniu, zawalaniu egzaminów, nieprzychodzeniu na zajęcia. Dla mnie, z perspektywy nauczyciela, to bardzo dobre i satysfakcjonujące warunki pracy – chińscy studenci są zawsze przygotowani, odrabiają zadania domowe, zadają dużo pytań. Wyższe wykształcenie nie jest tak powszechne, jak w Polsce, dlatego każdy, kto ma szansę studiować, stara się ze wszystkich sił, by te studia ukończyć. Czytanie książek jest czymś oczywistym, nie zaś przykrym obowiązkiem, jak często postrzegane jest przez studentów w Europie.

Studia w Chinach są płatne, kosztują od 12 do nawet 70 tysięcy juanów rocznie (około 6-35 tysięcy złotych rocznie). Cena związana jest z prestiżem uczelni i miastem – im większe, tym kwoty są wyższe. System chińskiej edukacji to temat na osobny artykuł, bo oczywiście jest w nim wiele punktów, z którymi się nie zgadzam, jednakże zapał i nastawienie do studiowania jest godny pochwały.

As I am a lecturer, the aspect related to my work could not be missing 🙂 Students in China take their studies very seriously – there is no question of partying hard, missing examinations, not attending classes. For me, from a teacher’s perspective, these are very good and satisfying working conditions – Chinese students are always prepared, do homework, ask a lot of questions. Higher education is not as common as in Poland, that’s why everyone who has the opportunity to study, do their best to finish it. Also reading books is something obvious, not a chore, as often seen by students in Europe.

9. WeChat (i inne aplikacje)

/ (and other applications)

WeChat to jak połączenie Facebooka, Twittera, Instagrama z bankiem, stroną do wyszukiwania lotów i jeszcze kilkoma innymi funkcjami. WeChat mają wszyscy, komunikujesz się na nim z szefem, lekarzem i trenerem personalnym. Przelejemy tam też pieniądze znajomym, przeglądając przy okazji ich zdjęcia z ostatnich wakacji. WeChatem zapłacimy w supermarkecie, u dentysty, czy u przydrożnego sprzedawcy owoców – wystarczy zeskanować jego kod i gotowe. Doładujemy telefon, zabukujemy hotel, kupimy bilety na pociąg, samolot i do kina. Zapłacimy nawet ulicznemu piosenkarzowi – zamiast wrzucać gotówkę do kapelusza, skanujemy kod QR i przelewamy wybraną kwotę prosto na jego konto. W Chinach znajdziemy też inne ułatwiające życie aplikacje – prym wiedzie Taobao, coś jak chińska wersja ebay’a, z tym że paczkę chodzimy odebrać w kapciach do jednego z paczkomatów pod blokiem.

WeChat is a combination of Facebook, Twitter and Instagram with a bank, flight browser and several other functions.Everyone has WeChat , you communicate there with your boss, doctor and personal trainer. You can also transfer money to friends, pay at the dentist’s, supermarket or for street food – just scan the QR code and it’s ready. We will top up the phone, book the hotel, buy tickets for the train, plane and cinema. We’ll pay even to the street artist – instead of putting money in the hat, we scan the code and transfer the selected amount directly to his account. In China, we will also find other life-enhancing applications – Taobao is leading the way, something like the Chinese version of eBay, but with picking up the package with slippers from one of the lockers under the your block.

10. Ludzie / People

A przynajmniej ludzie w Chengdu. W Chinach mieszka aż 56 narodowości i nie sposób powiedzieć, „jacy” są Chińczycy, bo są szalenie zróżnicowanym narodem. Chińczycy, których spotykam, są bardzo mili i pomocni. Nawet jak nie znają angielskiego, to robią wszystko, żeby móc odpowiedzieć na pytanie o drogę czy menu. Nigdzie indziej na świecie nie czułam, żeby ludziom tak bardzo zależało na tym, żebym czuła się dobrze w ich kraju. Zaczepiają mnie w pubach i pytają, skąd jestem, stawiają drinka, chcą pokazać najlepsze zabytki i restauracje. Ci, którzy znają angielski, znają też Polskę – nie zdarzyła mi się sytuacja, żeby osoba, z którą rozmawiam, nie wiedziała gdzie leży, a niektórzy nawet ją odwiedzili podczas podróży po Europie.

At least people in Chengdu. There are 56 nationalities in China and it is impossible to describe Chinese people, because they are diverse nation. The Chinese I meet are very kind and helpful. Even if they do not know English, they do everything to answer the question about the road or menu. Nowhere else in the world I feel that people would care so much for me to feel good in their country. They ask where I am from, buy a drink, want to show the best monuments and restaurants. Those who know English also know Poland – I did not have a situation where the person I talked to did not know where Poland is  – some of them even visited Poland during a trip around Europe.